CIEMNE ZAKĄTKI NASZYCH DUSZ

 

Tam, gdzie nie dociera światło. Tam, gdzie boli nawet cisza.

Wyobraź sobie, że codziennie budzisz się, nie wiedząc, kim dzisiaj będzie człowiek obok ciebie. Czy znowu złapie cię za nadgarstek z taką siłą, że poczujesz chrupnięcie kości? Czy może będzie „lepszy dzień” – tylko krzyki, tylko wyzwiska, tylko to uczucie, że znikasz?

Wyobraź sobie, że twoje dziecko patrzy na ciebie z przerażeniem, bo znów nie potrafisz go obronić. Bo sama nie wiesz, jak się uratować. To nie wyobrażenie. To codzienne, milczące piekło tysięcy ludzi – kobiet, dzieci, osób starszych i z niepełnosprawnościami. Domy wyglądają zwyczajnie, pachną obiadem, okna zdobią zasłony… a w środku rozgrywa się krzyk duszy, którego nikt nie słyszy.