„Chciałem poznać kobietę spełnioną, szczęśliwą, nienarzekającą” – a co z tymi, które niosą w sobie ból?

To zdanie często pada lekko, bez głębszej refleksji. Pragnienie poznania „kobiety spełnionej i nienarzekającej” brzmi naturalnie. Jednak kiedy przyjrzymy się bliżej, zauważymy, że dla wielu kobiet jest to ideał nieosiągalny — a dla niektórych wręcz przepaść. Co z tymi, które nie mogą być „szczęśliwe i nienarzekające”, ponieważ każdego dnia walczą o przetrwanie? Co z tymi, które milczą nie dlatego, że „nie narzekają”, ale dlatego że boją się mówić?