To zdanie często pada lekko, bez głębszej refleksji. Pragnienie poznania „kobiety spełnionej i nienarzekającej” brzmi naturalnie. Jednak kiedy przyjrzymy się bliżej, zauważymy, że dla wielu kobiet jest to ideał nieosiągalny — a dla niektórych wręcz przepaść. Co z tymi, które nie mogą być „szczęśliwe i nienarzekające”, ponieważ każdego dnia walczą o przetrwanie? Co z tymi, które milczą nie dlatego, że „nie narzekają”, ale dlatego że boją się mówić?
Słowa mają ogromną moc. „Kocham cię”, „jesteś moim przyjacielem” — brzmią jak obietnica, jak ciepło, które otula. Ale co się dzieje, gdy te słowa stają się tylko pustymi dźwiękami, wypowiadanymi wtedy, kiedy ktoś czegoś od ciebie potrzebuje?
